Wróć do listy Biografii Skierniewiczan

Jestem dumny

Źródła bibliograficzne:

24 lipca 2026

Strakacz Władysław Dawid

Władysław Dawid Strakacz, bezpośredni przodek (ojciec) Honorowego Obywatela Skierniewic Marcelego Władysława Jakuba Strakacza urodził się w Warszawie, w sylwestra 1849 r. Był kupcem i szanowanym krawcem warszawskim.

Został ochrzczony w Bazylice Archikatedralnej św. Jana Chrzciciela, akt chrztu zanotowano pod nr. 45323. Jak widać na ilustracji nr 12, ojciec Tomasza posiadał umiejętność pisania — złożył pod aktem swój podpis.

W dniu 28 lipca 1850 r. — prawie pół roku po narodzinach Władysława — jego rodzice Tomasz i Anastazja zamieszkali na ulicy Nowomiejskiej 159, w domu Tomasza Popowicza — ojczyma Anastazji. Tomasz prowadził już wtedy działalność handlowo-produkcyjną — pracował jako krawiec. W 1869 r. Strakaczowie przenieśli się na ulicę Miodową 485, na teren kościoła i klasztoru bazylianów. Wcześniej jednak, bo w 1835 r., pod tym adresem Tomasz założył „magazyn i fabrykę ubiorów kościelnych”. Obok zakładu znajdował się także „skład bielizny i wyrobów z wełny sosnowej przeciw reumatyzmowi i przeziębieniu”. Na podstawie skorowidza mieszkańców Warszawy z przedmieściami za 1854 r., sporządzonego pod kierunkiem Zarządu Policji, wiadomo, że sklep Tomasza Strakacza był usytuowany przy ul. Kapucyńskiej róg Miodowej 11 (485)24. W skorowidzu napisano, że znajdował się tam „skład i fabryka płócien, haftów, chustek oraz wyrobów pończoszniczych”. Zawód krawca oraz asortyment produkowanych ubiorów ściśle związanych z posługą kościelną na pewno miał wpływ na rozwój firmy. Dobra znajomość rynku, zaufanie duchownych (u których mieszkał) oraz przemyślany marketing przyczyniły się do rozkwitu firmy Tomasza Strakacza. Dziadek naszego probanta zmarł w wieku 77 lat, 6 marca 1926 r. w Warszawie.

 

Marketing i religia

Samo łączenie słów marketing i religia są dość ryzykowne i prowadzi do wielu trudności interpretacyjnych. Czy w takim razie religia i marketing mogą iść ze sobą w parze? Tak, a dowodem na to była działalność firmy Tomasza Strakacza. Jak pokazuje historia, dzięki wykorzystaniu wrodzonego talentu Tomasz świetnie poradził sobie w świecie biznesu.

Władysław Dawid Strakacz — jego syn — miał dobry wzór do naśladowania. Prawdopodobnie od młodzieńczych lat pomagał ojcu w prowadzeniu przedsiębiorstwa. Tomasz stopniowo włączał syna w swoje biznesowe operacje. Na pewno wykształcił Władysława Dawida Strakacza, co w rezultacie doprowadziło do zmiany nazwy jego firmy na „T. STRAKACZ I SYN”.

Władysław D. Strakacz stworzył także dobrze funkcjonującą sieć dystrybucji wytwarzanych produktów. Tomasz i Władysław mieli wiernych klientów, zadowolonych z oferowanych usług. Prawdą jest, że był to rynek bardzo specyficzny, rządzący się swoimi prawami. Dbając o biznesową etykę, właściciele zaczęli zarabiać na religijności społeczeństwa. W warszawskiej, piotrkowskiej i przede wszystkim częstochowskiej prasie publikowali reklamy swoich wyrobów i sklepu.

 

„Tydzień” — piotrkowski gubernialny tygodnik wydawany w Piotrkowie (Petryków), w latach 1873–1906 (wznowienie po 1914) — zamieszczał anonse i reklamy dotyczące działalności Tomasza Strakacza oraz jego syna.

Informacje urzędowe, nekrologi, komentarze są cennymi źródłami genealogicznymi, a fragmenty dotyczące znajdującej się w obrębie guberni piotrkowskiej Częstochowy i okolic przybliżają życie codzienne żyjących tam w XIX w. krewnych i przodków Strakacza.

Władysław powoli zaczął zmieniać asortyment produktów i rozkręcać biznes na swój rachunek, zakładając firmę WŁADYSŁAW STRAKACZ, a także prowadząc „Specjalny Magazyn Bielizny” przy ulicy Miodowej nr 11 w Pałacu Stanisława Lessera w Warszawie. Reklamował firmę w warszawskiej prasie.

W gazecie „Doniesienia Warszawskie” nr 6 z 19 lutego 1881 r.25 pojawił się artykuł: Gdzie kupować Bieliznę i płótna? — autor twierdzi, że w tych czasach Warszawa podobnie jak Paryż „obfituje w tyle magazynów bielizny, ile dni w roku”. Autor jednak wyróżnia trzy sklepy, w tym dwa rodziny Strakaczów:

„... osoby chcące mieć bieliznę droższą, lepiej wykończoną z lepszych materiałów — niech zajdą do Magazynu Bielizny i Składu Wyrobów z Wełny Sosnowej, przy ulicy Miodowej nr 12 wprost Sądu Okręgowego pod firmą T. Strakacz i Syn. Wreszcie dla prawdziwych amatorów pięknie wykończonej bielizny, pięknych, modnych, gustownych i tanich krawatów, rekomendujemy śmiało Specjalny Magazyn Bielizny przy ulicy Miodowej 11 w domu Zarona Lessera, pod firmą Władysław Strakacz; tu już każdy, któremu nawet Paryż, Londyn i Petersburg w bieliźnie dogodzić nie mogły, w zupełności zadowolonym zostanie”.

W dalszej części artykułu autor „B” opisuje nowości w modzie oferowane przez sklepy, chwaląc jakość, hit modowy oraz rabaty przy zakupach, choć, jak czytamy, sklepy do tanich nie należały. Widać, jak umiejętnie Tomasz i Władysław opłacali reklamy w prasie, aby przyciągnąć klientelę do swoich sklepów.

Innym przykładem pozycji Władysława i Tomasza Strakaczów było wyróżnienie na ogólnopolskiej wystawie rolniczo-przemysłowej w Warszawie, w 1885 r. Ten fakt opisała „Gazeta Rzemieślnicza” w artykule — Rzemieślnicy, rolnicy i przemysłowcy nagrodzeni na ogólnopolskiej wystawie rolniczo-przemysłowej w Warszawie w 1885 r.

— „W zeszłą sobotę o godzinie 4 po południu, na placu Wystawy doręczone zostały wystawcom przemysłowym i rzemieślnikom dyplomy na przyznane im medale. Wręczenia tego dopełnił hr. August Potocki, wice-prezes wystawy, w asystencji członków komitetu.

Oto urzędowa lista osób nagrodzonych: — kategoria Gotowe ubrania, bielizna, hafty, koronki, kwiaty sztuczne Medal złoty: Reineke i Weigl. Medale srebrne wielkie: Helena Gabryel, Antonina Szymkiewiczowa, Edward Loth za kapelusze i tenże za wprowadzenie do kraju wyrobu sztucznych kwiatów i okazy Wanda Siwińska. Medale srebrne: Hobart i B. Plichta, Ksawery Łodziński, A. Eger. Medale brązowe: Ksawera Chlebowska, Juliusz Pauszer z Łodzi, Władysław Strakacz, Julia Ring, Szkoła krawiecka, Wacław Truchliński, A. Wojciechowski. Listy pochwalne: August Rauer, Bronisława Głodowska, Władysław Siwecki z Lublina, Maria i Antonina Papieskie z Lublina, Janina Koperska z Puław, S. Spaczyńska z Lublina, C. Salzwasser. Dyplom uznania: Józefa Swinarska”.

Późniejsze ogłoszenia reklamujące sklep z dewocjonaliami Tomasza i Władysława Strakaczów, pochodzą z tygodników „Głos Warszawski” oraz „Gazeta Przemysłowo-Rzemieślnicza”.

Ogłoszenia na lata 1912 i 1928 świadczą, że po śmierci Tomasza Strakacza (zm. w 1895), jego syn Władysław Strakacz nadal prowadził biznes pod szyldem ojca.

Z innego, pozyskanego w wyniku moich badań, artykułu prasy warszawskiej (Il. 23) dowiadujemy się, że Władysław Strakacz należał do Archikonfraterni Literackiej — rzymskokatolickiego arcybractwa religijnego, działającego nieprzerwanie od XVI w. w Warszawie, od połowy XVII w. przy kolegiacie (potem katedrze) św. Jana. Początkowo koncentrowano się na śpiewach kościelnych i przyjmowano do grona braci wyłącznie mężczyzn umiejących czytać, tzw. viriliterati. Z czasem rozpoczęto także działalność charytatywną i społeczną. W 1840 r. Archikonfraternia dostała nowe prawa, które poszerzyły

jej pole działania o zadania charytatywne i pochówki współbraci oraz opiekę nad pozostawionymi przez nich członkami rodzin. Działała także na polu edukacyjnym i wychowawczym. W 1909 r. Władysław Strakacz został wybrany przez kapitułę do prezydium rady na stanowisko „seniora kontrolera”.

Członkami-protektorami byli królowie, także liczni dostojnicy świeccy i duchowni. Księga pamiątkowa archikonfraterni, zaginiona w czasie powstania warszawskiego, zawierała m.in. podpisy Michała Korybuta-Wiśniowieckiego i Jana III Sobieskiego, królowych, dostojników państwowych, dwóch papieży i innych hierarchów Kościoła katolickiego, trzech świętych i jednego

błogosławionego. Po wojnie założono nową księgę, w której znajdują się liczne wpisy dostojników kościelnych. Papież Jan Paweł II został Najwyższym Protektorem Archikonfraterni i wpisał się do księgi, podobnie jak kolejni me- tropolici warszawscy, będący Protektorami Głównymi: kardynałowie Stefan Wyszyński, Józef Glemp i Kazimierz Nycz.

W książce telefonicznej Spis abonentów Warszawskiej Sieci Telefonów Polskiej Akcyjnej Spółki Telefonicznej Rządowej Warszawskiej Sieci Okręgowej, Rok 1935/193928 widnieje numer telefonu i adres pracowni Strakacz i Syn oraz numer telefonu przyszłego właściciela skierniewickiego browaru.

 

Władysław Dawid Strakacz ślub z Ludwiką Braulińską

Władysław Dawid Strakacz w wieku 29 lat ożenił się Ludwiką Bralińską. Za sprawą ojca Tomasza jego syn Władysław Dawid Strakacz miał wysoką pozycję wśród kupiectwa. Był także Radnym Miasta Stołecznego Warszawy. Pełnił funkcję członka w Komisji Finansowo-Budżetowej oraz Komisji Podatkowej dla wymiaru podatku przemysłowego w okręgu VI miasta Warszawy. Był na pewno świetną partią dla Ludwiki, córki piotrkowskiego browarnika.

Ślub odbył się 15 października 1878 r. w Skierniewicach. Akt zaślubin zarejestrowano pod nr 39. Ludwika Braulińska (Braul) — matka naszego probanta to córka Franciszka Braulińskiego (Brauła) i Józefiny Krzemińskiej (...)

Władysław Dawid Strakacz zmarł 6 marca 1920 r. w Warszawie. Został pochowany na Cmentarzu Powązkowskim, żona Ludwika Władysławowa żyła jeszcze 7 lat, zmarła 21 maja 1927 r. w wieku 70 lat, w dniu 23 maja 1927 r.

Została pochowana wspólnie z mężem w grobowcu rodzinnym na cmentarzu Stare Powązki w Warszawie — kwatera 191, rząd 5, miejsce 25/26.

 

Tekst zawiera fragmenty opracowania pt.:

GENEALOGIA MARCELEGO WŁADYSŁAWA JAKUBA STRAKACZA - Robert Adamczyk

 

Więcej informacji o opisanej osobie wraz ze spisem źródeł znajduję się w powyższym dokumencie.

 

Informacje

Copyright 2022

Muzeum Historyczne Skierniewic

 

Projekt i wdrożenie: Przemysław Sarzyński