Wróć do listy Biografii Skierniewiczan

Jestem dumny

Źródła bibliograficzne:

23 lipca 2026

Karp Estera

Estera Karp (1897 Skierniewice–1970 Créteil), polska artystka pochodzenia żydowskiego żyjąca w trudnych i niepewnych czasach, która przybyła do Paryża w 1925 r., należy do tystów traktowanych marginalnie przez dominującą co najmniej do lat 70. XX w. zachodnią historiografię sztuki. Jej twórczość znajduje się na obrzeżu instytucjonalnej historii sztuki, stąd tak niewiele jej prac można znaleźć na ścianach muzealnych sal.

 

Archeologia życia i twórczości Estery Karp

Estera Karp urodziła się 17 grudnia 1897 r. w Skierniewicach, w żydowskiej rodzinie muzyków jako najmłodsza z siedmiu córek. Jej matka Brucha Fersztenberg i ojciec - Lipman Karp mieszkali przy ulicy Pamieckiej w Skierniewicach. Wychowywali córki w duchu wartości religii żydowskiej. Skierniewice, położone 53 km na północny wschód od Łodzi, liczyły w 1900 r. 10 500 mieszkańców, z czego 3 tys. stanowiła ludność pochodzenia żydowskiego. Choć rodzice Estery Karp należeli do skierniewickiej społeczności żydowskiej, to nie byli specjalnie religijni. U Estery natomiast rozwinęła się silna i rygorystyczna wiara żydowska. Od najmłodszych lat przejawiała talent plastyczny, a jej dziecięca twórczość rysunkowa była znana w całych Skierniewicach. Brała udział w tworzeniu miejscowego almanachu.

„Byłam wyjątkiem w mojej rodzinie: zamiast muzyki zajęłam się malarstwem” – powiedziała Estera Karp krytykowi sztuki Chilowi Aronsonowi.

Po studiach artystycznych w Wiedniu, w czasach, gdy kobiety miały utrudniony dostęp do edukacji artystycznej, Estera Karp przeniosła się w 1917 r. do Łodzi. Zaprzyjaźniła się z członkiniami modernistycznej grupy „Jung Idysz” działającej w Łodzi w latach 1919–1921. Wtedy to zilustrowała zbiór wierszy autorstwa piszącego w jidysz poety Chaima Krola „Himlen im Opgrunt” [Niebo w otchłani]. Tom ten uważany jest obecnie za główne osiągnięcie tej grupy.

Karp wyjechała do Paryża w 1925 r. w wieku 28 lat. Według Aronsona pierwsze paryskie mieszkanie Karp znajdowało się w okolicach Avenue du Maine, w dzielnicy Montparnasse. W latach 20-tych ubiegłego wieku Montparnasse był kosmopolitycznym centrum artystycznym, przyciągającym artystów z całego świata, gdzie około 1910 r. mieszkała prężna społeczność twórców.

W 1930 r. Estera Karp po raz pierwszy wzięła udział w wystawie zbiorowej w Paryżu. W wieku 33 lat wystawiła dwie prace w Salonie Niezależnych - „salonie malarzy dla malarzy”. (…)Ta organizowana od 1884 r. doroczna paryska wystawa została powołana do życia przez Société des Artistes Indépendants (Towarzystwo Artystów Niezależnych), aby umożliwić twórcom wystawianie prac bez konieczności przedstawiania ich jury, czyli bez cenzury. Karp wystawiała w tym prawdziwym laboratorium artystycznej nowoczesności wraz z innymi polskimi artystami. Nie wydaje się jednak, by indywidualna wystawa dzieł Karp u Zborowskiego przyczyniła się zasadniczo do wzrostu renomy artystki w Paryżu, gdyż w 1931 r. opuściła ona stolicę Francji i do 1935 r. przebywała w Polsce.

Kiedy Estera Karp pojechała do Polski w 1931 r., prawdopodobnie wróciła do rodzinnego domu w Skierniewicach. W 1933 r. udała się do Łodzi, z okazji wystawy, w której uczestniczyła, przy ul. Piotrkowskiej 95. „Panorama”. (…) W sali towarzystwa humanitarnego przy ulicy Piotrkowskiej 90 wystawia obecnie p. Estera Karp kilkadziesiąt płócien. Ta młoda malarka z pewnością nie należy do legionu już dzisiaj, malarzy-mózgowców, którzy często tworzą rzeczy dobre, a rzadko piękne. A przecież nastrój, jaki cechuje jej wszystkie prawie prace, wydobyty jest środkami na wskroś malarskimi i uzyskany jest przez środki czysto formalne. Artystka tworząca niewątpliwie podświadomie (…) i jeśli w jej charakterze leży owa lekka melancholia, która cechuje prawie wszystkie jej pejzaże, to daje jej wyraz wyłącznie za pomocą koloru i niekiedy lekkiej stylizacji pejzażu. Prace z Francji, nie mają prawie nigdy słońca, na wszystkim leży pewien lekki smutek. (…) Niebo w pejzażach Estery Karp jest ciemne, kolory są stłumione, mury nawet są smutne, choć kąpią się wiele miesięcy w roku w roześmianym słońcu Południa. Ten nastrój leży we wszystkich pracach pejzażowych tej artystki, którą śmiało tak nazwać można, gdyż potrafi środkami swej własnej sztuki. (…)

Widać wyraźnie, że Estera Karp nadawała swym obrazom wibracje, wynikające z jej uczuć. Naznaczone melancholią prace z wczesnego okresu paryskiego malarki odzwierciedlają jej trudne warunki życia, które z pewnością wpłynęły na stan jej ducha.

Od 9 kwietnia do 19 maja 1933 r. artystka brała udział w wystawie zbiorowej w Warszawie, w salonach Żydowskiego Towarzystwa Krzewienia Sztuk Pięknych (ŻTKSP) przy ul. Wierzbowej 7, z okazji ekspozycji Grupy Paryskiej. W skład tej grupy wchodzili Efraim Mandelbaum, Arie Merzera i Estera Karp. Wszyscy troje mniej więcej w tym samym czasie powrócili z Paryża do Polski.

W artykule opublikowanym w gazecie „Robotnik” można znaleźć krótką relację z udziału malarki w tej wystawie:

„Pani Estera Karpόwna wystawia ładne kwiaty, owoce, pejzaże i motywy architektoniczne z Francji, utrzymane w dyskretnych, spokojnych harmoniach kolorystycznych”

Od 13 stycznia do lutego 1935 r. Estera Karp wystawiała w Warszawie z okazji 80. wystawy zbiorowej zorganizowanej przez Żydowskie Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych w salonach mieszczących się u zbiegu ulic Wierzbowej 11 i Senatorskiej 21. (…) W rezultacie malarstwo Estery Karp zyskało w Polsce lat 30. XX wieku rozgłos, zarówno dzięki wystawom, jak i krytyce artystycznej w polskiej prasie, trafiając do różnych grup odbiorców, zarówno amatorów, jak i szerokiej publiczności.

Po powrocie do Paryża w 1935 r. Estera Karp regularnie uczestniczyła, aż do 1955 r., w renomowanych wystawach organizowanych w stolicy Francji: Salonie Niezależnych, Salonie Jesiennym i Salonie Tuileries. Mimo że kolejne edycje Salonów przynosiły liczne doniesienia w prasie, o pracach wystawianych przez Karp prawie nie wspominano.

Dziewiątego sierpnia 1941 r. Karp została umieszczona w szpitalu psychiatrycznym w Villejuif pod Paryżem, a w marcu 1942 r. przeniesiona do zakładu w Saint-Maurice. Od momentu podpisania francusko-niemieckiego rozejmu 22 czerwca 1940 r. Francja znajdowała się pod okupacją niemiecką. Podzielona została wówczas linią demarkacyjną na dwie części: tzw. strefę okupowaną przez Wehrmacht na północy i strefę „wolną” na południu pod egidą kolaborującego z III Rzeszą rządu Vichy z marszałkiem Pétainem na czele. Karp pozostała w strefie okupowanej. W 1941 r. doszło do licznych aresztowań ludności żydowskiej. (…) Karp pozostawała w szpitalu do października 1944 r. Przyczyny jej zamknięcia w szpitalu pozostają niejasne. Być może już wtedy cierpiała na chorobę psychiczną, ale niewykluczone, że po prostu znalazła schronienie w instytucjach, które uratowały wielu Żydów przed deportacją.

Chilowi Aronsonowi zwierzyła się, jak bardzo surowe były warunki jej życia pod okupacją hitlerowską:

„To było piekło, a nie życie [...]. Ocaliły mnie tylko zasługi moich przodków”,

przez co artystka rozumiała, że udało jej się przeżyć II wojnę światową jedynie dzięki wstawiennictwu wiernie służących Bogu jej przodków.

Estera Karp zawsze żyła w bardzo trudnych warunkach materialnych. Jedyny pokój służył jej zarówno za sypialnię, jak i pracownię. W związku z tym Chil Aronson stwierdził, że „[wiedział dobrze], że żyła w trudnej sytuacji, ale jej duch był zawsze optymistyczny, zawsze miała uśmiech na twarzy”. Warto także podkreślić, że szklane negatywy ujawniają niekiedy różnorodność podłoży, na jakich malowała Karp. Ponieważ płótno było podłożem kosztownym, artystka, ograniczona swoimi wątłymi możliwościami finansowymi, uciekała się do jego substytutów. Malowała mianowicie na tekturze falistej, prawdopodobnie pochodzącej z odzysku. Nie ucierpiała na tym jednak świetlistość jej obrazów. W latach 30. XX w. zastosowała technikę zapożyczoną od holenderskiego malarza Vincenta Van Gogha, której świetlistość barwnych pociągnięć farby kontrastowała z mroczną atmosferą jej wczesnych prac.

Pod koniec II wojny światowej Chilow Aronson zauważył jej twórczości zwrot modernistyczny:

„Wkrótce po wyzwoleniu, w 1946 roku, miałem okazję odwiedzić jej pracownię przy ulicy Guénégaud. Jej obrazy, które promieniowały światłem i kolorem, błyszczały, w szczególny sposób kontrastowały z tą pracownią. Nie mogłem poznać malarstwa Karp. Przedstawiała ona teraz wnętrza zamieszkane przez postacie kobiece siedzące przy stole, kobiety w łazience, dzieci w Ogrodzie Luksemburskim, sceny z karuzelami. Wszystkie te kompozycje miały niezwykły wymiar, były przystępne, pełne wdzięku, eleganckie, a magia kolorów, ich świetlista siła, kontrasty, głęboko mnie poruszyły i zachwycały. I nawet, jeśli w obrazach, które powstały w czasie okupacji hitlerowskiej, znalazłem dalekie echo Van Gogha, dostrzegłem także jej prawdziwie osobisty styl.”

W 1954 r. Karp znów trafiła do szpitala z powodów psychiatrycznych. (…) Pośmiertne odkrycie zespołu rysunków wykonanych w ciągu 6 lat pobytu w szpitalu psychiatrycznym, doktorzy psychiatrii Bouquerel i Bregeon szczegółowo opisują przyczyny jej hospitalizacji:

W 1954 roku, mieszkając w hotelu, [Karp] miała ostry napad urojeniowy. Uważała, że jest prześladowana przez hotelarza, oskarżyła go o ‘antysemityzm’ i ‘potężne wpływy’, i twierdziła, że manewruje on tak, ‘aby uniemożliwić jej sprzedaż obrazów.

Artystka dbała o to, by być obecną w paryskich środowiskach artystycznych, ale także angażowała się w życie społeczności żydowskich francuskiej stolicy. Już przed 1959 r., uczyniła dary na rzecz Muzeum Sztuki Żydowskiej, a także wystawiła pracę na wystawie „Akwarele i gwasze żydowskich artystów Paryża”, która była prezentowana od 14 czerwca do 15 lipca 1959 r. w tym paryskim muzeum, usytuowanym przy ulicy Saules. Karp brała również czynny udział w paryskim życiu kulturalnym, toczącym się w języku jidysz, o czym świadczy broszura ze spektaklu teatralnego, którą przechowywała w swoim ostatnim miejscu zamieszkania. W 1962 r. uczestniczyła w spektaklu w języku jidysz zatytułowanym Herszele Ostropoler J. Gerszensona, w reżyserii J. Kurlendera, wystawianym przez Żydowski Zespół Teatralny Paryża.

W 1963 r. Karp została wyeksmitowana z mieszkania, które zajmowała od grudnia 1954 r. przy bulwarze Saint-Germain nr 152 w Paryżu. Pierwszy nakaz eksmisji wydano w związku z oświadczeniem osoby podającej się za właściciela pokoju, w którym mieszkała. Na podstawie skarg sąsiadów na jej brak higieny i wrogi do nich stosunek, domniemany właściciel mieszkania zeznał, że artystka nie wywiązała się z płatności czynszu, co doprowadziło do wydania w dniu 6 sierpnia 1963 r. nakazu eksmisji na podstawie wspomnianego oświadczenia, które uznane zostało za wiarygodne. Wydaje się, że wskutek pierwszego nakazu eksmisji Estera Karp przewieziona została do szpitala w Nanterre w celu poddania jej leczeniu psychiatrycznemu. Karp sprzeciwiła się hospitalizacji i powróciła do swojego mieszkania przy bulwarze SaintGermain 152. Otrzymała wówczas drugi nakaz eksmisji i definitywnego opuszczenia mieszkania. W dniu 23 listopada 1963 r. została przyjęta do specjalnego ambulatorium Komendy Głównej Policji w Paryżu. Potem została zamknięta z urzędu w szpitalu Sainte-Anne, a następnie przeniesiona do departamentu Vaucluse, po tym jak się okazało, że ma „urojenia prześladowcze”, które można wielorako interpretować.

Dwudziestego czerwca 1964 r. Estera Karp została przeniesiona do państwowego domu dla rekonwalescentów w Saint-Maurice, na własną prośbę przedstawioną profesorowi Barukowi, który tam pracował i który z pewnością opiekował się artystką podczas jej poprzedniego pobytu w tymże zakładzie psychiatrycznym. W szpitalu przebywała do 1970 r. W październiku 1967 r. zmieniono status jej hospitalizacji z przyczyn psychiatrycznych z przymusowego na dobrowolny.

Lekarze Bouquerel i Bregeon w przejmujący sposób opisali codzienne zachowanie Estery Karp:

Odmawiała wspólnych posiłków, i szła bezpośrednio do kuchni po szpitalne jedzenie, kładła je na tacy i przykrywała wątpliwej czystości gazetą, a następnie starannie myła jedzenie w umywalce, nie zważając na fakt, że umywalka była potem pokryta warstwą tłuszczu. Wokół siebie trzymała piętrzące się talerze, których używała, wcześniej z grubsza je płucząc

W 1970 r. Estera Karp została przeniesiona do szpitala w Créteil, na przedmieściach Paryża, gdzie zmarła 11 czerwca 1970 r., w wieku 73 lat.

Po jej śmieci personel pielęgniarski odkrył w jej pokoju, który zajmowała w szpitalu w Saint-Maurice od 27 czerwca 1954 r., około 60 rysunków. Rysunki te były wykonane żywą kreską, długopisem na białych kartkach, na odwrocie których Estera Karp często nanosiła adnotację „zakaz reprodukcji”. Artystka zapełniała całą powierzchnię papieru rysunkami postaci ludzkich i form geometrycznych. Często tworzyła dwie, a nawet trzy wersje tego samego tematu, stopniowo zbliżając się do realizmu. Ikonografia jej rysunków oparta jest głównie na liturgii żydowskiej. Przedstawiła wiele scen ze świąt, które znaczą kalendarz hebrajski, takich jak Purim, Pesach i Chanuka. Oprócz tej religijnej ikonografii Karp ukazywała swoje codzienne życie w szpitalu psychiatrycznym.

Według Bouquerela i Bregeona artystka ukrywała swoje rysunki przed osobami postronnymi: „Odizolowana od wszystkich, odmawiająca kontaktu z innymi, chowała się za drzwiami, aby rysować i pospiesznie chowała to, co robiła, gdy tylko ktoś wchodził do pokoju”

Podsumowując, stwierdzić trzeba, że Estera Karp nieustannie tworzyła dzieła o żywej chromatyce, a konsekwentne zastosowanie motywów zaczerpniętych z liturgii żydowskiej sugeruje, że judaizm mógł być jedynym, choć niematerialnym punktem odniesienia w jej egzystencji.

 

Tekst zawiera fragmenty opracowania pt.:

ESTERA KARP (ESTHER CARP)1 (1897–1970): OD SKIERNIEWIC DO PARYŻA - Agathe Weil

 

Więcej informacji o opisanej osobie wraz ze spisem źródeł znajduję się w powyższym dokumencie.

 

Informacje

Copyright 2022

Muzeum Historyczne Skierniewic

 

Projekt i wdrożenie: Przemysław Sarzyński