Tekst zawiera fragmenty opracowania pt.:
Więcej informacji o opisanej osobie wraz ze spisem źródeł znajduję się w powyższym dokumencie.
Niewiele wiadomo o najmłodszym z Binderów, gdy w dniu 9 marca 1822 roku otrzymał dom nr 69 w ramach podziału schedy po rodzicach uczynionej z braćmi – Janem i Józefem.
Dopiero 28 lipca 1832 roku w repertorium do niezachowanych akt z tego roku znalazła się wiadomość, że za 300 zł sprzedał Gotliebowi Pyczkowskiemu rolę w Skierniewicach.
Dzięki temu, że niezachowany w aktach z 1833 roku inwentarz pozostałości po zmarłej żonie Walentego Bindera znalazł się w późniejszej księdze Piotra Grotowskiego – kolejnego notariusza w Rawie Mazowieckiej – można dowiedzieć się więcej o ich związku małżeńskim.
Dnia 7 maja 1833 roku Walenty mieszkał w domu nr 70 w Skierniewicach. Była to zapewne ta sama posesja, którą odziedziczył jako schedę po rodzicach w ramach podziału z braćmi.
W niepodanym czasie, lecz nie później niż w 1821 roku, Walenty Binder zawarł związek małżeński z Wiktorią z Karmańskich. Po jej śmierci nastąpionej na początku listopada 1832 roku, pozostała trójka nieletnich dzieci, córki Teofila (lat 11) i Józefa (lat 9) oraz syn Leopold (5 lat). Małżonkowie nie spisali intercyzy przedślubnej, ani też zmarła nie uczyniła żadnej dyspozycji, wobec czego należało dokonać inwentaryzacji, po sporządzeniu której strony powstrzymały się od podpisania.
Do sprawy wrócono 31 maja 1837 roku, gdy notariuszem był już Piotr Grotowski. Biorąc pod uwagę niepodpisany inwentarz z 7 maja 1833 roku, czego powodem miał być nagły wyjazd do Warszawy jednego z szacujących – Wojciecha Bąkowskiego (który także w tym czasie nie znajdował się w Skierniewicach), w obecności biegłego Macieja Cedrowicza zatwierdzono wcześniejszy akt wpisując go do księgi. Pozostałość po zmarłej Wiktorii z Karmańskich Binderowej oszacowano na 4600 zł 15 gr38. Drugą żoną Walentego Bindera, z którą nie doczekał się potomstwa, była Domicella z Wolskich. Dla tego związku znajdzie się miejsce w kolejnym studium o rodzie Binderów.
(...)