Wróć do listy Biografii Skierniewiczan

Jestem dumny

Źródła bibliograficzne:

31 sierpnia 2026

Milde Eugeniusz

[…] Eugeniusz Milde urodził się 30 października 1907 r. w niewielkiej miejscowości Goździk w ob. pow. mińsko-mazowieckim w katolickiej rodzinie Jana i Kazimiery Mirosławy z d. Piotrowskiej. […] Jak wynika z ankiety personalnej zachowanej w Liceum Ogólnokształcącym im. B. Prusa w Skierniewicach, rodzice Eugeniusza Milde należeli do tzw. inteligencji pracującej wychowanej w wierze rzymskokatolickiej. Warto w tym miejscu przypomnieć, że „inteligencja pracująca” w czasach PRL-u była zaliczana do „pasożytów społecznych” w przeciwieństwie do ludzi pochodzenia robotniczego i chłopskiego.

Wieś Goździk to obecnie duży obszar położony w granicach Mińska Maz. Dawna osada była typową dla mazowieckiego krajobrazu ulicówką ciągnącą się wzdłuż dzisiejszej ulicy Kościuszki aż po trakt karczewski w okolicy Stankowizny.

Niewiele wiadomo na temat wczesnego dzieciństwa Eugeniusza. Zapewne w pobliskim Mińsku Maz. uczył się w szkole powszechnej. Wiadomo natomiast, że ukończył Seminarium Nauczycielskie zakończone maturą, którą uzyskał w 1927 r. Pomimo tego, że został nauczycielem i zawód ten był jego pasją i powołaniem, to jednak swe dorosłe życie związał z wojskiem jako oficer zawodowy. Najpierw jednak przez 11 miesięcy (od września do lipca 1927 r.) był uczniem Szkoły Piechoty nr 7 przy 34. pułku piechoty stacjonującym w okresie pokojowym w Białej Podlaskiej z 9. Dywizji Piechoty na terenie Okręgu Korpusu nr IX. Ze swych obowiązków zapewne wywiązywał się bardzo dobrze, bowiem już po kilku miesiącach edukacji pełnił funkcję drużynowego.  o Wojska Polskiego formalnie wstąpił 18 lipca 1928 r. Ponieważ miał średnie wykształcenie, władze wojskowe 14 października 1929 r. skierowały go Szkoły Podchorążych Rezerwy Piechoty w Komorowie k. Ostrowi Maz. Tu studiował taktykę, wyszkolenie bojowe, strzeleckie, walkę bagnetem, wychowanie fizyczne, pionierkę, artylerię, gazoznawstwo, administrację, jazdę konną, ale także geografię i ekonomię, prawo, historię wojskowości i wojen oraz język rosyjski. Ocena ogólna w skali od 1 do 10 wynosiła 5. Również opinia służbowa przełożonych nie napawała zbyt wielkim optymizmem, a rokowania co do dalszej służby wojskowej nie były zbyt ciekawe. ak czytamy w Wyciągu Kwalifikacyjnym z ukończenia szkoły zachowanym w Centralnym Archiwum Wojskowym w Rembertowie:

 

Charakter niezupełnie ustalony, o dość słabej woli. Usposobienie nierówne. Dość karny, mało energiczny, dość pracowity. Ambicja pracy i osobista średnia. Zachowanie się poprawne. Wystąpienia przed frontem dość pewne. Postawa i prezencja dość dobra. Inteligencja średnia, mało jest dokładny i niesystematyczny. Wymowa dość dobra. Towarzysko dość obyty. Jako dowódca i instruktor o przeciętnej wartości.

Szkołę Podchorążych Piechoty ukończył 15 sierpnia 1931 r. z oceną zadawalającą, 348. lokatą i został awansowany do stopnia podporucznika piechoty. W dniach od 15 czerwca do 11 lipca 1931 r. był słuchaczem kursu ciężkich karabinów maszynowych (c.k.m.) w Centralnej Szkole Strzelniczej w Toruniu, którą ukończył z ogólnym postępem dostatecznym.

Pierwszego września 1931 r. został wcielony do 18. pułku piechoty, który stacjonował w Skierniewicach w składzie 26. Dywizji Piechoty, obejmując stanowisko dowódcy plutonu strzeleckiego.[…]. W Skierniewicach współtworzył również struktury organizacji paramilitarnej „Strzelec”. 1 stycznia 1934 r. został awansowany do stopnia porucznika piechoty.

16 lutego 1935 r. przeniesiono go na stanowisko komendanta powiatowego przysposobienia wojskowego i wychowania fizycznego w Skierniewicach, a po roku, 15 sierpnia 1937 r., został przeniesiony do Rawy Maz. na to samo stanowisko. […]

Eugeniusz Milde mieszkał w Skierniewicach przy ul. Kościuszki. Tu w 1938 r. zbudował okazały piętrowy dom jednorodzinny. Tu też zawarł związek małżeński ze Skierniewiczanką Czesławą Wieczorek, ur. 20 lipca 1913 r. w Skierniewicach. Z tego związku w Skierniewicach narodziło się dwoje dzieci: Andrzej (ur. w 1941 r.), późniejszy wicewojewoda warszawski, biznesmen, przedsiębiorca i filantrop i Ewa, (ur. w 1944 r.), znana i ceniona aktorka scen polskich i polonijnych. […] 22 lipca 1938 r […] objął stanowisko w jednej z kompanii 18. pułku piechoty. Funkcję tę sprawował do 21 grudnia 1938 r., kiedy to przeniesiono go do Korpusu Ochrony Pogranicza w składzie batalionu KOP „Podwiśle” (gmina Hołubicze). […]

Z chwilą wybuchu wojny w 1939 r. batalion wszedł w skład sformowanego 3. pułku piechoty KOP. Do 13 września 1939 r. pułk, a wraz z nim por. Eugeniusz Milde, uczestniczył w walkach z Niemcami na Suwalszczyźnie, a następnie na Wołyniu w rejonie Równego, gdzie brał udział w walkach z wojskami sowieckimi, które wkroczyły na te tereny po 17 września. 23 września 1939 r. w rejonie wsi Radoszyn, po walce z przeważającymi siłami agresora sowieckiego, 3. pułk piechoty KOP, a w jego składzie batalion „Podwiśle” – skapitulował.

Nieznane są dokładnie okoliczności, w których por. Milde wrócił do Skierniewic.  […] Wiadomo natomiast, że dostał się do niewoli sowieckiej, skąd zbiegł, dzięki czemu udało mu się uniknąć niechybnej śmierci tak jak tysiące innych polskich oficerów WP, policjantów Policji Państwowej i funkcjonariuszy KOP – ofiar zbrodni katyńskiej.

Okupacja hitlerowska - działalność niepodległości w strukturach Armii Krajowej

Z chwilą wybuchu wojny por. Milde od razu włączył się w walkę ze znienawidzonym wrogiem w strukturach Obwodu Skierniewice AK – jednostki terytorialnej Służby Zwycięstwu Polski, Związku Walki Zbrojnej, a następnie Armii Krajowej działającej na terenie miasta Skierniewice i powiatu skierniewickiego. Przyjął wówczas pseudonim „Wysocki”. Obwód ten funkcjonował pod kryptonimem „Sroka” i strukturalnie został podzielony na cztery Rejony:

Rejon I „Fabryka” obejmujący miasto Skierniewice, którego komendantem był kpt. Antoni Ratyński ps. „Bleda”.

Rejon II „Gorzelnia” działający na terenach gmin Głuchów, Słupia, Dębowa Góra i Godzianów) – komendant kpt. Zygmunt Staszic ps. „Czekan”, a po jego aresztowaniu obowiązki komendanta Rejonu II objął por. Eugeniusz Milde ps. „Wysocki”. […]

Do tworzącej się samorzutnie konspiracji wstępowało wielu chłopców, którzy nie mieli żadnego przygotowania bojowego. Nakazem chwili było zatem zorganizowane im kursów przygotowawczych do walki zbrojnej. Kadrę dydaktyczną stanowili oficerowie i podoficerowie zawodowi, którzy uniknęli niewoli niemieckiej lub sowieckiej. Wśród nich był por. Eugeniusz Milde, który włączył się w tę działalność. […] Milde był również wykładowcą konspiracyjnych kursów Szkoły Podchorążych Rezerwy Piechoty organizowanych przez Komendę Obwodu AK i skierowanych tylko do „posiadaczy” tzw. małej matury. Ponadto musieli wyróżniać się w dotychczasowej działalności niepodległościowej, sabotażowo-dywersyjnej lub bezpośrednio w walce zbrojnej. Kursy te odbywały się w prywatnych mieszkaniach, głównie u komendanta Obwodu AK „Sroka” mjr. Czesława Kayzera przy ul. Lelewela, który był dowódcą kursów bądź u Marii Kałużowej, żony mjr. Józefa Kałuży, oficera 18. pułku piechoty zamieszkałej przy ul. Koszarowej. W programie kursów, poza zajęciami teoretycznymi, które elew musiał przyswoić sobie na pamięć, były zajęcia praktyczne, a więc musztra, zajęcia taktyczne, terenoznawstwo, nauka z bronią i jej obsługą, a także szkolenie w zakresie dowodzenia plutonem w warunkach bojowych. Kursy zawsze kończyły się egzaminami teoretycznymi i praktycznymi, po czym absolwenci otrzymywali stopień podchorążego[…]

W kwietniu 1942 r. por. Milde rozpoczął w Skierniewicach tworzenie grupy lotniczej, której zadaniem było szkolenie z obsługi radiostacji nadawczych, radiotelegrafii, służby samochodowej i strzeleckiej oraz w zakresie podejmowania zrzutów lotniczych. Jak wspominał po latach Eugeniusz Milde, głównym zadaniem oddziału lotniczego w czasie powstania warszawskiego było zabezpieczenie lotniska położonego w okolicach Grójca, znajdującego się tam sprzętu i opanowanie lotniska.

Grupa lotnicza składała się z trzech plutonów. Pierwszy pluton liczący 28 chłopców, składał się głównie z podoficerów i szeregowców rezerwy pułków lotniczych zamieszkałych w Skierniewicach i okolicy. Dowódcą tego plutonu był plut. rez. Wójt (imię nieznane). Drugi i trzeci pluton liczące kolejno 18 i 20 członków stanowili młodzi niedoświadczeni jeszcze bojowo ludzie w wieku od 18 do 20 lat, którzy zostali zwerbowani i zaprzysiężeni przez por. Milde. Dowódcą drugiego plutonu był sierż. pchor. Marian Grabowski, a trzeciego ppor. Dąbrowski (imię nieznane). Niestety, plutony te nie posiadały broni ani amunicji do szkolenia i walki, toteż różnymi sposobami starały się ją zdobyć, a po jej pozyskaniu – należycie zabezpieczyć i magazynować w miejscach trudno dostępnych dla władz okupacyjnych. 

 

Jak pisał por. Milde:

 

Jedna z takich „melin” mieściła się w domu p. Rozalii Ajewskiej przy ulicy Batorego 14. Inna przy ul. Jagiellońskiej w domu Krzyżanowskiego. Broń zdobywaliśmy różnymi sposobami. W parku, w pobliżu bramy, często stały samochody ciężarowe załadowane sprzętem wojskowym. Chłopcy podkradali się i prawie zawsze udawało się im wykraść pistolet, granat czy skrzynkę amunicji.

Robili też kilkakrotnie zasadzki na pojedynczych żołnierzy niemieckich jadących rowerami do Raducza. Po sterroryzowaniu żołnierzy rozbrajano i puszczano ich wolno. Po zdobyciu wystarczającej ilości amunicji, broni i rowerów, zająłem się systematycznym szkoleniem żołnierzy. Strzelanie odbywało się w „lesie Bila”, względnie w „lesie Greka”. Strzelano do własnoręcznie wykonanych tarcz ze zdobytych na Niemcach pistoletów.

Nie wszystkie akcje miały jednak pozytywny skutek. […] 

Działalność naszego bohatera nie ograniczała się jednakowoż tylko do działalności bojowej w samych Skierniewicach. Jako komendant Rejonu II „Gorzelnia” działającego na terenach gmin Głuchów, Słupia, Dębowa Góra i Godzianów, prowadził liczne działania sabotażowo-dywersyjne na tym terenie. […] W działalności oddziału nie zabrakło również wielu akcji sabotażowo-dywersyjnych mających na celu cięcie i zwieranie przewodów telefonicznych. Likwidowano bimbrownie, niszczono również akta dostaw kontyngentów i wiele innych działań mających osłabić wroga.

Jednocześnie z działalnością bojową por. Milde podejmował również inne kroki mające na celu walkę ze znienawidzonym wrogiem, czego dowodem była praca nad utworzeniem w Skierniewicach Korpusu Służby Bezpieczeństwa. Nadal też prowadził szkolenia adeptów do przyszłej walki z Niemcami. Z racji pełnienia funkcji dowódczych w strukturach podziemnej Armii Krajowej współpracował również ze skierniewickimi harcerzami Szarych Szeregów, uzyskując stopień podharcmistrza. […] Działalność podziemna por. Eugeniusza Mildego w Skierniewicach i na terenie powiatu skierniewickiego urastała do rangi bohaterstwa, a postać odważnego i szanowanego oficera owiana była legendą znakomitego dowódcy, bezwzględnego w walce z okupantem hitlerowskim. Efektem tych działań było awansowanie go przez władze Polski Podziemnej do stopnia kapitana pod koniec 1944r.

Okres powojenny. Więzienie.Działalność pedagogiczna

Zakończenie II wojny światowej nie przyniosło spokoju ducha i wolności obywatelskiej dla Mildego. Władza ludowa pamiętała o jego akowskiej działalności. Przypuszczać należy, że nie zapomniano również o jego walce z sowietami po 17 września 1939 r., kiedy to ze swymi żołnierzami z batalionu KOP „Podwiśle” prowadził walki osłonowe, dostając się do niewoli, z której zbiegł.

 

Początkowo w latach 1945–1946 pracował jako komendant wojenny miasta Żary w województwie zielonogórskim w stopniu kapitana. Po 1,5-rocznym epizodzie na Ziemiach Odzyskanych, został odwołany z tego stanowiska i wrócił do Skierniewic. Tu znalazł zatrudnienie w charakterze nauczyciela wychowania fizycznego w Szkole Podstawowej nr 5 przy ul. Batorego. Miał ku temu stosowne „papiery”, wszakże był absolwentem Seminarium Nauczycielskiego w Mińsku Maz.

W tym czasie spotkało go wielkie nieszczęście, bo oto 29 września 1947 r. w wieku 34 lat zmarła jego żona Czesława. Została pochowana w rodzinnym grobie Wieczorków, Szymczaków i Ajewskich na cmentarzu Św. Józefa w Skierniewicach. Rok później, w 1948 r. Eugeniusz Milde zawarł po raz drugi związek małżeński z mieszkanką Skierniewic Janiną Krupińską. Z tego związku w 1949 r. urodziła się córka Basia, która zmarła 31 marca 1952 r.  w wieku 3 lat.

Po dwóch latach pracy w „piątce”, począwszy od roku szkolnego 1948/1949, rozpoczął swoją misję nauczycielską w Liceum Ogólnokształcącym im. B. Prusa, podejmując jednocześnie pracę w Liceum Mechanicznym. W obu tych skierniewickich placówkach uczył wychowania fizycznego i przysposobienia wojskowego (dziś przysposobienie obronne). Był również komendantem szkolnego hufca „Służba Polsce” przy LO im. B. Prusa.

Sielanka nie trwała jednak zbyt długo. Jak podaje kronika szkolna, w mroźny wieczór 13 stycznia 1952 r. w Liceum Ogólnokształcącym im. B. Prusa w Skierniewicach właśnie trwała zabawa karnawałowa. Do rozbawionej sali weszli na szaro ubrani panowie spod znaku UB, by po kilku chwilach aresztować dwóch zasłużonych nauczycieli „Prusa” – Piotra Ładę i Eugeniusza Mildego. Pierwszy z nich prof. Łada miał to nieszczęście, że popadł w konflikt z działaczem Związku Młodzieży Polskiej, który był uczniem szkoły, mieszkającym w internacie przy ul. Lelewela – Adamem M. Drugi zaś, Eugeniusz Milde, został oskarżony m.in. o akowską przeszłość, podważanie ustroju socjalistycznego, a także za znalezioną broń i radiostację zdobyte podczas okupacji i zamelinowane w domu Rozalii Ajewskiej przy ul. Batorego. Kryjówkę zgłosił do UBP nowy lokator rodziny Ajewskich. […] Eugeniusz Milde  został aresztowany, a następnie osądzony i skazany na 12 lat bezwzględnego więzienia oraz utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 5 lat. W następstwie tego wyroku został osadzony w więzieniu w Sieradzu. […] Sieradzkie więzienie było jednym z najcięższych miejsc odosobnienia. Placówka była ośrodkiem reżimowych opresji i stała się elementem bolszewizacji narodu polskiego, częścią stalinowskiego aparatu represji, podporządkowanego założeniom ideologii komunistycznej i interesom radzieckiego hegemona imperialnego ZSRR. […] W więzieniu Eugeniusz Milde jako groźny więzień polityczny siedział 33 miesiące, od 13 stycznia 1952 do 27 października 1954 r., kiedy to po śmierci Stalina i tzw. odwilży został zwolniony i wypuszczony na wolność. Nie oznaczało to jednak, że był całkowicie wolny, bowiem jeszcze przez wiele lat był inwigilowany i napiętnowany przez władze UBP w Skierniewicach.

Po wyjściu z więzienia Milde zgłosił się do pracy w Liceum Ogólnokształcącym im. B. Prusa, ale nie został przyjęty,  jako „niepewny element”. Po kilku miesiącach od 1 stycznia 1955 r. znalazł jednak zatrudnienie w Szkole Podstawowej nr 3 przy ul. Batorego w Skierniewicach w charakterze nauczyciela matematyki. W tym czasie jako podharcmistrz był również opiekunem szkolnej drużyny harcerskiej, organizując obozy harcerskie, szkolenia, zbiórki i zajęcia terenowe. […]

Na stanowisku nauczyciela przysposobienia wojskowego w LO Eugeniusz Milde pozostawał do 1973 r., a więc przez kolejne 10 lat, aż do zasłużonej emerytury. W tym czasie również mocno angażował się w pracę społeczną zwłaszcza wśród młodzieży, organizując cyklicznie obozy przysposobienia wojskowego, na których zwykle pełnił funkcję kwatermistrza.

 

Mało kto dziś również pamięta, że Eugeniusz Milde był osobą muzykalną i uzdolnioną artystycznie. Dość powiedzieć, że w jednym z popularnych odcinków Spotkania z balladą śpiewał piosenkę pt. O jednej Wiśniewskiej z repertuaru Jeremiego Stępowskiego, a potem Hanki Bielickiej. Grał również na skrzypcach.

Angażował się także w działalność kombatancką. Pomimo trudnych czasów i niesprzyjającego klimatu politycznego dla osób z jego przeszłością zdołał uzyskać awans do stopnia majora rezerwy WP. Ostatnie 10 lat swego życia spędził wraz żoną Alfredą w Komorowie, w powiecie pruszkowskim, gdzie małżonkowie wyprowadzili się ze Skierniewic pod koniec 1973 r., już po przejściu Mildego na emeryturę. Zdecydowały o tym względy rodzinne. Tu bowiem, w pobliskim Ołtarzewie, mieszkał jego syn z pierwszego małżeństwa Andrzej z żoną Malą z d. Szelenbaum i dziećmi Piotrem i Tomaszem.

Mjr Eugeniusz Milde zmarł 1 stycznia 1983 r. na zawał serca, w trakcie operacji w Szpitalu Wolskim przy ul. Kasprzaka w Warszawie po blisko 3-miesięcznym leczeniu urologicznym. Miał 75 lat. Został pochowany na cmentarzu parafialnym Św. Józefa w Skierniewicach wspólnie z drugą żoną Janiną z Krupińskich i ich córeczką Basią. […] Skierniewiczanie wspominali go jako człowieka o pogodnym usposobieniu, emanującego kulturą osobistą, wysportowaną sylwetką i sprawnością fizyczną. Historia będzie go jednak pamiętać głównie jako bohaterskiego oficera, walczącego z okupantami niemieckim i sowieckim, niezłomnego żołnierza Podziemnej Polski Walczącej, wychowawcę i nauczyciela, dla którego słowa Bóg, Honor i Ojczyzna były dobrem najwyższym.

 

 

Tekst zawiera fragmenty opracowania pt.:

MAJOR EUGENIUSZ MILDE OKRES MŁODZIEŃCZY. ZAWODOWA SŁUŻBA WOJSKOWA = Andrzej Krysiak

 

Więcej informacji o opisanej osobie wraz ze spisem źródeł znajduje się w powyższym dokumencie.

 

Informacje

Copyright 2022

Muzeum Historyczne Skierniewic

 

Projekt i wdrożenie: Przemysław Sarzyński