Tekst zawiera fragmenty opracowania pt.:
Więcej informacji o opisanej osobie wraz ze spisem źródeł znajduję się w powyższym dokumencie.
Jan Binder, fabrykant sukna mieszkający w murowanym domu oznaczonym numerem 25, wystąpił w charakterze świadka w dniu 14 kwietnia 1824 roku, kiedy małżonkowie Michał Malinowski i Apolonia ze Spaszewskich sprzedali za 400 zł stodołę Walentemu Szachowskiemu i Mariannie z Karmańskich.
Tego samego dnia, również jako świadek, wziął udział w czynności spisywania kontraktu zastawy roli między Pawłem i Praksedą z Krysińskich Cieleckimi a Marianną z Karmańskich i Walentym Szachowskimi.
Dnia 29 kwietnia 1824 roku Jan Binder, mieszkający w domu własnym nr 25, był świadkiem kontraktu sprzedaży-kupna domu wraz z placem w Skierniewicach, między Agnieszką z Sadowskich 1º voto Guzowską wdową po Stanisławie, 2º voto Zakrzewską wdową po Andrzeju. W jej imieniu wystąpił przed notariuszem burmistrz Józef Dunin, nabywającym zaś był Walenty Szachowski, pluslicytant, który zaoferował kwotę 400 zł polskich.
Jan Binder, nadal mieszkający w domu nr 25, był również świadkiem kontraktu sprzedaży i kupna w dniu 16 lutego 1825 roku. Przedmiotem transakcji był niezabudowany plac po spaleniu domu należącego do Wojciecha Wysockiego, między Rynkiem publicznym a Rynkiem bydlęcym, szeroki łokci 23½. Według postanowienia Namiestnika Królewskiego z 19 czerwca 1818 roku, gdyby w czasie czterech lat na placu nie stanęły zabudowania, miał on przejść na rzecz miasta.
Dlatego w akcie, jako strona sprzedająca, wziął udział Józef Dunin burmistrz i ławnicy urzędu miejskiego: Maciej Cedrowicz, Jan Karmański – kasjer i Jakub Gawałkiewicz – sekretarz. Posesję nabywał pluslicytant Walenty Szachowski, który dał za nią 2705 zł polskich.
Jakkolwiek kontrakt z 31 marca 1825 roku nie dotyczy bezpośrednio Jana Bindera, wskazuje jednak ulokowanie jego posesji na gruntach miasta. Plac wraz z nowo wymurowanym domem nr 27 zajmował Józef Roliński, między placem i domem Jana Bindera a ulicą Piaskową.
Jan Binder: w mieście Skierniewicach Sukna Fabrykant w Domu własnym Murowanym pod Nm 25. tamże będącym mieszkaiący, i własciciel tegoż wraz z placami jednym od JPaństwa Michała Reinchardta, i Tekli z Rosińskich małżonkow Rein[c]hardtow, drugim przez publiczną Licytacyą po Woyciechu Kozerskim kupionemi rownie z Żoną Katarzyną z Krysińskich nabytemi, wystawionego, należał do majętnych ludzi. W dniu 14 maja 1825 roku dał kaucję w wysokości 1500 zł polskich za Teofila Wilkoszewskiego, ubiegającego się o rządową posadę kontrolera handlu. Kwotę tę zabezpieczył
na wspomnianym murowanym domu i placach, wartych – jak określono w Towarzystwie Ogniowym – 6000 zł. Kaucja objąć miała jeden rok od dnia objęcia posady przez Wilkoszewskiego.
Ważna jest uwaga, że do dnia wpisania kaucji do akt, w Skierniewicach nie była uregulowana hipoteka.
Trzy kolejne zapisy dotyczące Jana Bindera znane są tylko z repertorium za rok 1827, bowiem nie zachowała się ówczesna księga akt.
Wiadomo, że 9 stycznia 1827 roku Katarzyna z Krysińskich i Jan Binderowie sprzedali księdzu Andrzejowi Biernackiemu za 950 zł rolę w Skierniewicach.
Dnia 16 maja 1827 roku wrócono do sprawy kaucji za Teofilem Wilkoszewskim, poborcą podatku konsumpcyjnego zamieszkałym w Karczewie.
Miał on płacić w formie rekompensaty po 100 zł Janowi Binderowi, w czasie gdy sprawował taką funkcję. Nie podano, czy była to kwota roczna.
W akcie z 14 czerwca 1834 roku pojawił się ponownie ksiądz Andrzej Biernacki, który wystąpił już w zapisie umieszczonym w repertorium do akt za 1827 rok. Odnotowano, że był on wcześniej komendarzem (zarządzającym) kaplicą w podłowickich Domaniewicach, a w omawianym czasie przebywał w łowickim domu księży emerytów.
Od niego Katarzyna z Krysińskich i Jan Binderowie, właściciele murowanego domu i innych nieruchomości położonych pod numerami 25 i 26 w Skierniewicach, pożyczyli w srebrnych rublach równowartość 1000 zł polskich, które mieli zwrócić, również w monecie srebrnej, po czterech latach, to jest 23 czerwca 1838 roku. Z tej racji mieli płacić każdorocznie, w dniu 14 czerwca prowizję od tej sumy w wysokości 5%.
W dniu 4 września 1834 roku fabrykanci sukna: Jan Binder (właściciel domu nr 65) oraz jego brat Józef (II) – posiadacz domu nr 38, wystąpili przed notariuszem, biorąc udział w charakterze świadków w czynności określanej jako udział. Marianna z Karmańskich oraz jej mąż, Walenty Szachowski, skierniewicki obywatel i kupiec, oddali synowi Antoniemu na Porcyą obejmującą m.in.: Browar z Kotłem Miedzianym Naczyniami wszystkiemi do warzenia Piwa potrzebnemi, będącemi tamże – Beczkami, Suszarnią Lasami, z Domem z frontu Stoiącym i całym zabudowaniem na tym Placu znayduiącym się wraz z Placem… wartości 12 000 zł polskich, a także rolę w polu za Bażantarnią oszacowaną na 1500 zł pol., łąkę nad rzeką Łupią wycenioną na 500 zł pol., część łąki nad stawem należącym do młyna Dęba, tamże część pola w Zamian Placu na osadę Rzemieslniczą odstąpionego Przez Protokoł w urzędzie Municypalnym miasta tego dnia trzydziestego Listopada roku tysiąc osmsetnego dwudziestego Szostego spisany, oszacowane na 1200 zł pol., a także kawałek placu i ogrodu po Cieleckim i ze skasowanej ulicy Zatylnej 74 pręty miary nowopolskiej warszawskiej, w zamian placu przy Ulicy Strykowskiey końcu, teyże na osadę Rzemieślniczą, czyli Rękodzielniczą odstąpionego maiący, prawem dziedzictwa oddany, wycenione na 500 zł polskich.
Akta pochowanych na skierniewickim cmentarzu notują dwie córki Katarzyny i Jana Binderów – obie o imieniu Katarzyna. Pierwszą z nich, liczącą dziewięć miesięcy złożono do grobu 12 sierpnia 1816 roku30, drugą zaś, zmarłą w wieku pięciu kwartałów 27 czerwca 1819 roku.
Dalsza historia tej linii Binderów znajdzie się w kolejnej części studium.
(...)